«Pod postacią ciała»

- 1 -
Poul Anderson Pod postacią ciała

Moru wiedział, co to broń. W każdym razie rośli przybysze wielokrotnie demonstrowali swoim przewodnikom, czego też owe przedmioty noszone przez nich u pasa potrafią dokonać przy akompaniamencie błysku i wybuchu płomieni. Nie zdawał sobie jednak sprawy, iż maleńkie aparaty pojawiające się w dłoniach przybyszów, gdy mówili własnym językiem, to nadajniki. Zapewne myślał, że są to fetysze.

Stąd też, gdy Moru zabił Donliego Sairna, stało się to na oczach żony Donliego.

Był to przypadek. Z wyjątkiem umówionych okresów nadawania rano i wie­czorem dwudziestoośmiogodzinnego dnia planety biolog Sairn, podobnie jak jego towarzysze, łączył się tylko ze swym komputerem. Ponieważ jednak ożenił się niedawno i młoda para była beznadziejnie szczęśliwa, Evalyth nastawiała odbiornik na falę męża, kiedy tylko mogła oderwać się od własnych zajęć.

I nie był to jakiś wyjątkowy zbieg okoliczności, że w krytycznym momencie również go „podsłuchiwała”: własne obowiązki nie absorbowały jej zanadto. Jako militech wyprawy — a funkcję tę powierzono jej, ponieważ pochodziła z na wpół barbarzyńskich regionów planety Kraken, gdzie przedstawiciele obu płci mają równe szansę wyuczenia się sztuk wojennych przydatnych w prymitywnych środowiskach — nadzorowała budowę osiedla, potem zaś zorganizowała rygory­stycznie przestrzegany system wart. Jednakże mieszkańcy Lokonu byli tak przyjaźnie nastawieni do przybyszów, jak im na to pozwalała sytuacja, w której każda ze stron niewiele wiedziała o drugiej. Instynkt i doświadczenie podpowia­dały Evalyth, że rezerwa Lokończyków maskuje jedynie ich przestrach, podziw, a może i tęskne nadzieje na przyjaźń. Kapitan Jonafer zgadzał się z tą opinią. Skoro więc stanowisko Evalyth okazało się w ten sposób ciepłą posadką, starała się dowiedzieć jak najwięcej o pracy Donliego, by mu pomagać, kiedy wróci z nizin.

Poza tym niedawne badanie lekarskie potwierdziło, że jest w ciąży. Nie powie mu o tym, zadecydowała, jeszcze nie, przez te setki kilometrów, tylko dopiero wtedy, gdy będą znów razem. Tymczasem zaś świadomość, ze razem poczęli nowe życie, sprawiła, iż Donli stał się dla niej gwiazdą przewodnią.

- 1 -